poniedziałek, 15 sierpnia 2011

mury

Oto i przyczyna mojego milczenia - remont i budowa piętra. Wybaczcie mi dotychczasowe milczenie, niczego nowego nie robię, oprócz walki z wszechogarniającym mnie kurzem i bałaganem. Nie będę pokazywać jakichś staroci... Piszę, by dać znać, że żyję, jeszcze żyję..!

poniedziałek, 30 maja 2011

zielono mi...

Jak widać, wiosna dookoła, co powoduje mnóstwo prac w ogrodzie. Na chłodne wieczory przydaje się zielony ażurowy szal.

niedziela, 8 maja 2011

śnieg w maju?

Skoro śnieg może padać w maju, to ja odkopuję w mojej szafie coś odpowiedniego na tę pogodę. Biało-zielone, ze srebrną nitką, golf. I wzorek w plecionkę. Co wy na to?


poniedziałek, 2 maja 2011

błysnęło słoneczko...


...a ja wyjmuję z szafy wszystko, co ma dziurki. Dziś kolej na dziurki w czerni. Ma to swój urok, choć znacznie trudniej dzierga, w odróżnieniu od dziurek białych. Polecam ludziom o dobrym wzroku...

środa, 27 kwietnia 2011

Różowa landrynka

Co prawda, lekko przeterminowana ze mnie landrynka, ale jak nazwać sweterek w takim kolorze?


środa, 13 kwietnia 2011

firaneczka samodzielnej produkcji

Oto moje najnowsze dzieło, jeszcze nie skończone: firaneczka do kuchni i dwie zazdrostki w komplecie. Twór ten zawiśnie na oknie dopiero po remoncie mojej kuchni, dlatego zdjęcie na właściwym miejscu zamieszczę chyba dopiero latem.
Dalej zbliżenie jednej gotowej zazdrostki...

... i fragment nie skończonej.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

tuniczka z dziurkami

Dziś prezentuję tuniczkę z resztek włóczek, z plątaniną pasków. Przepraszam za plamkę na pasku- to skutek nałogowego picia herbaty, poplamiłam to i nie mogę odczyścić.