poniedziałek, 28 lutego 2011

szydełkowe szaleństwo


Oto jedna z moich nowszych prac: szydełkowany bawełniany szal, który wygląda jak przegląd znanych wzorków. Nic skomplikowanego, a jednak ogrzewa, gdy za oknem mróz. A'propos mrozu - kto wie, jak długo jeszcze potrwa ta zima? Warto dziergać następny szal?

środa, 23 lutego 2011

szydełkowa bluzka

Teraz pora na coś szydełkowego. Proponuję białą bluzkę z prostej bawełny, z rękawami robionymi wzorem w listki. Niestety, w mojej rodzinie nikt już nie chce nosić moich wytworów, dlatego uszczęśliwiam sama siebie.

poniedziałek, 21 lutego 2011

znów dla synka

Oto obiecane zdjęcia wózkowej pościeli mojego synka. Mam nadzieję, że podoba się nie tylko mnie...



niedziela, 20 lutego 2011

dla synka

Kiedy miał się urodzić mój pierwszy syn, chciałam zrobić dla niego coś wyjątkowego. Cóż bardziej wyjątkowego niż haft Richelieu? Wykonałam dla niego tym stylem pościel do wózka. Zdjęcia zamieszczę jutro, dziś musiałam o tym napisać, ponieważ dziś są urodziny mojego synka.  22 urodziny... Kocham go ponad życie, chcę mu to powiedzieć w właśnie dziś. A pościel? Przechowuję starannie, może przyda się kiedyś dla wnuka?

niedziela, 13 lutego 2011

coś bajkowego...

Od czasu do czasu trzeba zrobić coś dla innych. Mistrzynią w tej dziedzinie jest moja koleżanka Grażka, prowadząca klub Igiełek. W ramach akcji "Kołderkowo" namówiła i mnie do wykonania kilku wkłóć igłą, moja królewna nie udała mi się na tyle, by trafić do kołderki, dlatego stanie się częścią kolorowej poduszeczki, by pocieszyć jakiegoś malucha w pewnym Domu Dziecka. Co powiecie na królewnę Śnieżkę?

wtorek, 8 lutego 2011

może coś włóczkowego?

Kto widział kwiaty kwitnące na włóczkowej łące? Chciałabym wam pokazać jeden z moich ostatnich swetrów, trochę kwiecisty, to może z tęsknoty za wiosną?

sobota, 5 lutego 2011

c.d. egipskiej pasji


Skoro choć jedna osoba chce nadal oglądać moje prace, warto! Oto ciąg dalszy mojej egipskiej pasji, czy jak kto woli, manii. Haft krzyżykowy wykonany w ubiegłym roku, również publikowany wcześniej na blogu Grażki i Pasjonatek, dlatego na zdjęciu widnieje jej adres. Nie jest tak wielki jak prezentowany wcześniej Tutek, ten wykonałam z myślą o oprawieniu i powieszeniu w mojej egipskiej sypialni.